sobota, 25 maja 2013

W odwiedzinach u siebie;)

Kochani,

Minął intensywny dla nas miesiąc...Pełen wrażeń i nowych wyzwań...Doba skurczyła nam się do granic możliwości i mamy wrażenie, że trwa zaledwie kilka godzin ;) 
Stąd nasza nieobecność i brak aktywności na blogu...Ale niestety póki co, nie jesteśmy w stanie pogodzić wszystkich obowiązków z systematycznym prowadzeniem bloga. Może z czasem to się zmieni, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy:) Dziękujemy Wam bardzo za wszystkie wyrazy sympatii, przemiłe maile, komentarze, a przede wszystkim wsparcie :))) Czytając, że nasz blog jest dla Was inspiracją, to największy komplement, o jakim mogłyśmy marzyć zakładając bloga :D.
A co u nas? SZYJEMY :) Tyle, że teraz więcej dla innych, niż dla siebie ;) Nielada wyzwanie i ogrooomna satysfakcja. 
Zaliczyłyśmy pierwsze w naszej działalności targi wszelkiego rękodzieła. Wspaniała atmosfera i przemiła konkurencja:).
A tak to wyglądało:









Aha! :) Pytaliście nas, jak sprawuje się Łucznik Balladyna II. 
Nie przepisując opisu producenta, możemy stwierdzić, że maszyna sprawuje się dobrze. Jest to dla nas bardzo miłe zaskoczenie, ponieważ nie miałyśmy dobrego doświadczenia z Łucznikiem (nie licząc starego Łucznika naszej Mamy, który pochodzi z czasów, kiedy produkowano porządne maszyny. Co oznacza, że jest cały metalowy i po prostu niezniszczalny:)).
Wracając do Balladyny: mimo plastikowej obudowy, ma metalowe podzespoły. Szyje świetnie, cichutko i powoli, co dla nas jest ogromnym atutem, ponieważ lubimy takie szycie, kiedy można sobie problematyczne miejsca zszywać w "żółwim" tempie ;). Co nie znaczy, że nie można docisnąć gazu :)


To chyba tyle na dziś ;)
Mimo, że nas nie widać, jesteśmy cały czas na bieżąco z szyciową blogosferą, tylko nie zawsze możemy pozostawić po sobie ślad w postaci komentarza;)
Pozdrawiamy cieplutko i do następnego "przeczytania" :)
Uściski, 
Sistu ♥

niedziela, 7 kwietnia 2013

To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było marzeniem...



„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz tego dokonać” Walt Disney


Ta złota myśl towarzyszy nam od początku założenia bloga.
Dzięki niej podjęłyśmy wiele decyzji – dobrych, bardzo dobrych i tych mniej dobrych :) - z różnymi skutkami i konsekwencjami, ale ich nie żałujemy.
Bo w życiu nie powinno się niczego żałować. Nasza Mama często nam powtarza: „nic nie dzieje się bez przyczyny”.
I trzeba marzyć. Bo możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące!! („Alchemik”, Coelho).

Więc urzeczywistniamy nasze wielkie marzenie na www.sistu.pl !! :D 
Sklep internetowy z uszytymi przez nas ubraniami:))) Od dziś startuje!
Poziom naszej adrenaliny przekroczył wszystkie dopuszczalne granice, a paleta uczuć jakie nam towarzyszą, jest nie do opisania. Od przerażenia, przez ekscytację do wielkiej radości.

Tym miłym akcentem dla nas, życzymy Wam spokojnego wieczoru i udanego tygodnia!
Przeszczęśliwe Sistu








A teraz pora to opić!!:)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Z cyklu inspiracji: maxi spódnice.


W którymś z wydań Vogue przeczytałyśmy: „Long is the new short”.
Zgadzacie się?
Czy długość maxi wyparła mini?
W naszych szafach zdecydowanie tak.
Wydaje się, że długie spódnice niebawem osiągną status ponadczasowych. Zdecydowanie stanęły ponad porami roku i stylami.
Wykonane z dzianiny, bawełny, jedwabiu lub szyfonu. Zwiewne lub dopasowane.
Gładkie. Plisowane. Mocno marszczone. Warstwowe. Z długimi rozporkami. Każdy wariant dozwolony i wygląda doskonale.
Zestawiamy ze wszystkim: z tshirtem, oversize'ową koszulką, ramoneską, marynarką, grubym swetrem, wieczorowym topem, etc. W obuwiu również pełna gama dowolności: botki, trampki, szpilki, sandałki, baletki. Podobna rzecz z dodatkami.
Co tu dużo pisać: taki ciuch to ideał! :) Udany kompromis wygody i kobiecości.

Nabyłyśmy piękne materiały na nasze maxi spódnice. Część się już uszyła.
Tylko jakoś z kaloszami i śniegiem im nie do twarzy...

A poniżej trochę MAXInspiracji na przepędzenie ponurej pogody!!a kyyyyszzzzz.....
Pozdrawiamy,
Sistu
 


 

 


 



 
 
Źródła zdjęć: harpersbaazar.com, mydailygralmour.com, elle.com, beingbrazen.com, stockholm-streetstyle.com
fashiion-gone-rouge.com, plumprettysugar..com, stylevstyle.com,
stylecaster.com, vitapazzesca.com, fashionfinder.asos.com

piątek, 29 marca 2013

Konkursowo, dziękczynnie i świątecznie!

Kochani,
 
Od wczoraj pozostajemy w stanie niedowierzania i paraliżu narządu mowy!!! ;)
Tak wpłynęła na nas wiadomość o zdobyciu I wyróżnienia w konkursie Szyciowy Blog Roku 2012 w kategorii MODA! (tutaj pełna lista Zwycięzców konkursu).
 
 
 
Bardzo dziękujemy za to wspaniałe wyróżnienie Jury i Wam, nasi kochani Czytelnicy, za każdy głos, wsparcie i miłe słowo!!!♥
Gratulujemy pozostałym Zwycięzcom! I wszystkim pozostałym zgłoszonym Blogom za tworzenie Kreatywnie Wspaniałej Szyciowej Blogosfery :) W tym względzie, wszyscy są wygrani :D
 
Korzystając z okazji, życzymy Wam pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego i wiosennego (mimo aury) nastroju oraz serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół.
Wesołego Alleluja!
 
Pozdrawiamy,
Sistu ♥


 
 
 
 

poniedziałek, 25 marca 2013

Batwomen w pelerynie :)


 
Peleryna, w.g. definicji wikipedii, to ”wierzchnie okrycie, bez rękawów, zarzucone na ramiona i spięte na piersiach albo na ramieniu, noszone od czasów antycznych przez obie płcie (...) We współczesnej kulturze masowej peleryna jest elementem kostiumu wielu komiksowych i filmowych superbohaterów o nadprzyrodzonych zdolnościach (...)”.
Na szczęście nie trzeba być Batmanem, żeby dobrze wyglądać w pelerynie:)
Ten prosty kawałek materiału zajmuje w modzie znaczące miejsce, co jakiś czas triumfalnie powracając na szczyt, więc warto mieć w szafie tę prostą, a zarazem efektowną alternatywę dla płaszcza czy kurtki.
Sprawdzi się dobrze z jeansami, grubym swetrem i wełnianą czapką, a także z grzeczyną wąską spódnicą.
My najbardziej lubimy nosić pelerynę z oversize'wymi swetrami, a kiedy robi się naprawdę ciepło, zestawiamy ją nawet z miejskimi trampkami.

Moja pierwsza peleryna została uszyta z beżowej cienkiej wełny. Dla kontrastu czarna podszewka i guziki. Wzorowana na pelerynie zdobycznej z second handu :)
W zasadzie to powinna być zaprezentowana dużo wcześniej, gdyż szyłam ją w tamtym roku na jakiś konkurs nieistniejącej już strony bobby (która teraz przekształciła się w burda.pl) :)
Z racji nadchodzącej wiosny, aż się prosiła o zdjecia! Szkoda tylko, że na tle śniegu...;)
Komin oczywiście by Sistu:)


Pozdrawiam wiosennie!
Nie dajmy się!!:)
Aga
 
P.s . Baaaaardzo dziękujemy za każdy Wasz głos oddany na nas do tej pory w konkursie szyciowy blog roku TUTAJ . Każdy z osobna jest dla nas nagrodą!!!
Sistu ♥
 
 
 
 
 
 

poniedziałek, 18 marca 2013

C.D. dresoveLove z konkursowym post scriptum:)

W miłości do tkaniny dresowej trwamy....
Bo jak nie kochać tego miękkiego i przyjemnego materiału dającego poczucie luzu z odrobiną noszalancji?:)
W poprzednim poście prezentowałyśmy klasycznie proste oversize'owe sukienki. Dziś coś równie uniwersalnego i minimalistycznego. Zestaw. Dopasowana spódnica midi z niedopasowaną bluzą. Zabieg celowy: skoro na dole obcisłe, dla równowagi na górze przyduża bluza. Bez ściągaczy - chciałyśmy uzyskać jak najbardziej surowy wygląd i tu z pomocą przyszedł też materiał - strzępi się idealnie :)
Zestaw baza - można z łatwością miksować z innymi ubraniami. Łatwo stworzyć miejski zestaw, a  w duecie ze szpilkami będzie dobrze prezentować się na imprezie.
W poczekalni czeka jeszcze jeden odcień dresowej tkaniny....Zapewne w niedalekiej przyszłości coś z niej powstanie.
Bo wrzuciłyśmy na luz i otulamy się w stylowy dres! 
A w dresie każdemu do twarzy :)







p.s.
Dr♥dzy Czytelnicy!
Głosowanie na szyciowy blog roku rozpoczęte :) Potrwa do 26 marca. Jeżeli lubicie zaglądać na nasz blog, będziemy bardzo wdzięczne jeżeli zechcecie na nas zagłosować:)))) 
Każdy oddany głos to dla nas nagroda sama w sobie. A bycie w gronie tak wspaniałych Szyjących stanowi dla nas wielkie wyróżnienie!
Aby zagłosować, wystarczy kliknąć TUTAJ i nacisnąć "głosuj"
Każdy Internauta może oddać tylko jeden głos, ale za to na każdy blog:).

Głosujący mogą wygrać 50 poradników Łucznika
http://www.szyciowyblogroku.pl/nagrody/. Dodatkowo na profilu Facebook'owym Łucznika na głosujących czekają 3 maszyny do szycia http://www.facebook.com/events/623276691022684/

Zdjęcie: Głosowanie na szyciowy blog roku rozpoczęte :) Potrwa do 26 marca. Aby zagłosować, wystarczy kliknąć w link, który porzekieruje na naszą wizytówkę na stronie konkursu i kliknąć przycisk oddania głosu. Każdy Internauta może oddać tylko jeden głos:). Jeżeli lubicie zaglądać na nasz blog, będziemy bardzo wdzięczne jeżeli zechcecie na nas zagłosować:))))
Głosujący internauci mogą wygrać 50 poradników Łucznika. A dodatkowo na profilu Facebook Łucznika na głosujących czekają dodatkowe nagrody - 3 maszyny do szycia.
http://www.szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/sistu-blog-nie-tylko-o-szyciu/

Życzymy powodzenia Konkurencji! ;)
A Wszystkim dobrego tygodnia!
Sistu

poniedziałek, 25 lutego 2013

Dresiary dwie!


Szycie sukienek z dresowego materiału to nasze odkrycie!
Same plusy w krojeniu, szyciu i noszeniu :)
Jeszcze w niczym nie czułyśmy się tak komfortowo.
Są to nasze najwygodniejsze sukienki. Przy czym wcale nie czujemy się w nich mniej kobieco.
Dodatkową zaletą jest możliwość kombinacji z różnymi dodatkami.
Dresowy materiał wcale nie oznacza, że możemy go zestawić jedynie z trampkami.
Nasze sukienki świetnie komponują się ze sportowym stylem, ale równie dobrze wyglądają w parze z ramoneską i baletkami lub z marynarką i szpilkami.
Przy szyciu naszych pierwszych tego typu sukienek postanowiłyśmy zachować charakter sportowy i fason tworzyłyśmy w oparciu o dresową bluzę.
Dlatego też sukienki są trochę luźniejsze ze zwężającym się dołem. Chciałyśmy uzyskać pudełkowy kształt.
Wykończenie miało być bardzo surowe, postrzępione, ale materiał żyje swoim życiem i mankiety oraz dół sukienki odwijają się.

Życzymy Wam dobrego tygodnia!
Serdecznie pozdrawiamy,
Sistu

  

  




W skutek intensywnych zdjęć Agnieszce odpadła ręka ;) hehe
(taki humor rodem z Familiady :D )

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...